Co słychać?

  • 10 kwietnia

    Spotkaliśmy się po raz pierwszy tej wiosny w Usłudze: Pan Lornetka oraz Kumkająca Żaba.

    Ponieważ akurat tego dnia odbywał się wernisaż nowej wystawy – ORTEDUMIIHRAF 4 – było dość tłoczno i głośno, ale uparcie nie podnosiliśmy głów znad gobanu, ani nawet nie skusiliśmy się przejściem do sali obok, by posłuchać, cóż to za dzieła wystawiono i czyjego autorstwa. „Przyjdzie jeszcze czas, by się rozejrzeć”, uznaliśmy, „zwłaszcza, że trzeba będzie pójść po jakieś ciastko i herbatę, by odpocząć od goistycznego trudu”.

    Rozegraliśmy partię według starych, japońskich zasad, czyli: brak wynalazku komi, brak wynalazku zegara, a słabszy gracz otrzymał 5 kamieni. Kumkająca Żaba grał białymi kamieniami i wygrał z Panem Lornetką o 3 punkty. Oto zapis partii, odtworzony z pamięci i zapewne niedokładny:

    plik: Gra 1